Direction: Egypt, Day 2

 

 

Poland

 

 

Znów idziemy nad morze. Jak zwykle świeci słońce, woda wydaje się zimna, lecz gdy pobędzie się w niej dłużej, nie odczuwa się chłodu. Oprócz pięknej roślinności można podziwiać ryby, które podpływają tu nawet pod sam brzeg. Mienią się w słońcu wszystkimi kolorami tęczy. Wcale nie boją się ludzi. Podpływają aż do samej nogi. Wydają się być przyjazne.

W oddali widać już góry oraz sunące po morzu białe statki z nurkami. Bliżej brzegu znajduje się strefa do snorkelingu, gdzie również podziwiać można jedne z najpiękniejszych raf koralowych na świecie. My też chcemy spróbować swoich sił. Idziemy do pobliskiego sklepiku, by kupić maski i buty, gdyż kamienisty brzeg utrudnia chodzenie po nim i bywa zdradliwy.

Wyposażeni w potrzebny sprzęt oraz płetwy wypożyczone od przedstawiciela jednego z lokalnych biur podróży  idziemy podziwiać rafy. Na szczęście znajduje się tu molo, które prowadzi na początek brzegu Morza Czerwonego usłanego kolorowymi rafami.

Przygotowujemy się do zanurzenia w morzu. Gdy moja druga połowa prawie od razu wskakuje w głębiny, ja potrzebuję więcej czasu, by oswoić się z temperaturą wody. Po chwili ja także unoszę się na morskich falach. Jest głęboko. Nie potrafię nurkować, ani nawet zanurzyć głowy ponad linię nosa. Jednak świadomość posiadania maski nieco mnie uspakaja. Jak się okazuje – nie na długo. Dopiero zachęta w postaci pięknych podwodnych widoków sprawia, że zbieram w sobie siły, by na chwilę zanurzyć głowę w wodzie tak, by  zobaczyć to, co kryje się pod jej powierzchnią.

United Kingdom(Great Britain)

 

 

Again we want to see the see. The sun shines bright as always, water seems to be cold, but when you stay in it for a longer time, you don’t feel cold. Apart from lush flora we can admire fish, that can bee seen even from the shore. They are shimmering with all the colours of the rainbow. They don’t seem to be afraid of the people – they seem rather friendly.

The mountains and little white boats with divers can be seen in the distance. There is snorkeling zone near the shore, where you can also admire one of the most beautiful coral reefs in the world. We also want see what the sea hides under its surface. We head to the nearest shop on the beach to buy masks and shoes, because there are lot of stones on the shore which can be treacherous sometimes.

With the essential equipment as well as the flippers let from the local representative of one of the travel agencies we just can’t wait to see the coral reefs. Fortunately there is a molo on our beach that leads to the beginning of the shore of the Red Sea.

We are preparing to go into the water. While my other half almost immediately plunges into the sea, I need more time to get used to cold water. After a while I was drifting in the water as well. It’s  very deep here. I cannot dive, not even immerse my head into the water. But the awareness of having the mask makes me calm, but not for a long time. But it was not until my fiancée’s encouragement that I decided to  try the possibilities of my mask and finally I stretched on the water with my head in it.

 

SAM_0418 SAM_0420 SAM_0423

 

SAM_0429 SAM_0426 SAM_0439

Oniemiałam z wrażenia. Sama głębokość mnie przeraża, jednak widok różnorodnych ryb sprawia, że nie czekam ani chwili dłużej, by odkryć  podwodny świat. To, co widzę, zapiera dech w piersiach i dosłownie i w przenośni. Ryby i rafy są przepiękne, jednak głębiny także robią wrażenie. Dodatkowo zmieniające się prądy morskie – raz ciepły raz zimny – sprawiają, że braknie tchu. Muszę zatrzymać się na chwilę, by złapać oddech.

Po oczyszczeniu zaparowanej maski sunę dalej  wśród kolorowych ryb, podziwiając rafy. Czuję się jak syrena i pierwszy raz w życiu żałuję, że nie potrafię nurkować, ponieważ nieco głębiej kryją się jeszcze lepsze widoki. Jednak i tak cieszę się, że odważyłam się zanurzyć przynajmniej twarz, by odkryć to, co dotąd mnie omijało – życie toczące się pod powierzchnią morza, tuż obok nas.

 

 

What I Saw just took my breath away. The depth alone frightens me but  the view of the colorful fish makes want to look at it again. The life under water is breath taking, so is the water itself. The fish and reefs are just wonderful, whereas thedepths also impress me with what is hidden in them. Additionally the changing currents – warm and cold – make me stop to catch a breath.

I clean my steamed up mask and head forward with colorful Fish next to me, admiring the coral reefs. I feel like a mermaid and first of my life I regret that I can’t dive, since the sea has more to  offer underneath.Nevertheless, I am more than happy that I dared to plunge my head in order to see what I have missed before – the life under water – just next to us.

SAM_0209 SAM_0210 SAM_0234 SAM_0238 SAM_0242 SAM_0287 SAM_0279 SAM_0271 SAM_0244

 

SAM_0246

Advertisements
This entry was published on April 7, 2013 at 10:35 pm and is filed under Lifestyle, travel. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: